Autor Wątek: Z lektury encyklik  (Przeczytany 3565 razy)

marost

  • Administrator
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 233
  • Reputacja: +0/-0
Z lektury encyklik
« dnia: 2012-11-04 14:35:55 »
Z lektury encyklik:
MORTALIUM ANIMOS i UT UNUM SINT




PIUS XI:

Pewne koła żywią nadzieje, ze mimo wszystkich różnic zapatrywań religijnych nie trudno będzie, by ludzie przez wyznawanie niektórych zasad wiary, jako pewnego rodzaju wspólnej postawy życia religijnego, w braterstwie się zjednali
JAN PAWEL II:

Istotnie, elementy uświęcenia i prawdy, obecne w różnym stopniu w innych Wspólnotach chrześcijańskich, stanowią obiektywną podstawę komunii, choć niedoskonałej, istniejącej między nimi a Kościołem katolickim.

W takiej mierze, w jakiej elementy te znajdują się w innych Wspólnotach chrześcijańskich, jest w nich czynnie obecny jedyny Kościół Chrystusowy.
Dlatego Sobór Watykański II mówi o pewnej - choć niedoskonałej komunii.
Konstytucja Lumen gentium podkreśla, że Kościół katolicki "wie, że jest związany z licznych powodów" z tymi Wspólnotami jakąś prawdziwą więzią w Duchu Świętym.
« Ostatnia zmiana: 2013-02-22 12:27:24 wysłana przez marost »

marost

  • Administrator
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 233
  • Reputacja: +0/-0
Błędne drogi do zjednoczenia religijnego
« Odpowiedź #1 dnia: 2012-11-04 23:19:20 »
Z lektury encyklik:
MORTALIUM ANIMOS i UT UNUM SINT

 Błędne drogi do zjednoczenia religijnego

PIUS XI:

Urządzają zjazdy, zebrania i odczyty z nieprzeciętnym udziałem słuchaczy i zapraszają na nie dla omówienia tej sprawy wszystkich, bez różnicy, pogan wszystkich odcieni, jak i chrześcijan, a nawet tych, którzy - niestety - odpadli od Chrystusa, lub też uporczywie przeciwstawiają się Jego Boskiej naturze i posłannictwu.
JAN PAWEL II:

40.Celem kontaktów między chrześcijanami nie jest tylko wzajemne poznanie się, wspólna modlitwa i dialog. Przewidują one i domagają się podjęcia, już od tej chwili, wszelkiej możliwej współpracy praktycznej na różnych płaszczyznach.(...) Taka współpraca, oparta na wspólnej wierze, jest nie tylko bogata w braterską komunię, ale jest objawieniem samego Chrystusa

76.W 1986 r. w Asyżu, podczas Światowego Dnia Modlitw o pokój,chrześcijanie z różnych Kościołów i Wspólnot kościelnych jednym głosem błagali Pana historii o pokój dla świata. Tego samego dnia modlili się o pokój — w sposób odrębny, ale równolegle z nami —również Żydzi i przedstawiciele innych religii niechrześcijańskich, połączeni wspólnotą uczuć


PIUS XI:

Katolicy nie mogą żadnym paktowaniem pochwalić takich usiłowań, ponieważ one zasadzają się na błędnym zapatrywaniu, że wszystkie religie są mniej lub więcej dobre i chwalebne(...)ci, którzy mienią się chrześcijanami, nie mogą nie uwierzyć, że Chrystus ustanowił Kościół i to jeden jedyny
JAN PAWEL II:

10.Sobór Watykański II umocnił ich wolę działania, tworząc przejrzystą wizję eklezjologiczną, otwartą na wszystkie wartości eklezjalne obecne wśród innych chrześcijan. (...) Kościół Chrystusa „trwa w Kościele katolickim,(...) „poza jego organizmem znajdują się liczne pierwiastki uświęcenia i prawdy,(...) choć w naszym przekonaniu podlegają brakom, wcale nie są pozbawione znaczenia i wagi w tajemnicy zbawienia.

12. „pierwiastki uświęcenia i prawdy”, (...) są obecne i działają poza widzialnymi granicami Kościoła katolickiego

13. „Wszystko to, co pochodzi od Chrystusa i do Niego prowadzi, należy słusznie do jedynego Kościoła Chrystusowego.

49. Konstytucja (...) łączy nauczanie o Kościele katolickim z uznaniem elementów zbawczych, jakie znajdują się w innych Kościołach i Wspólnotach kościelnych.(...) Jako dobra Kościoła Chrystusowego ze swej natury przynaglają one do przywrócenia jedności.
50. „przez sprawowanie Eucharystii Pańskiej w tych poszczególnych Kościołach buduje się i rozrasta Kościół Boży”

68. Chrześcijański styl życia tych braci zasila się wiarą w Chrystusa, a krzepi łaską Chrztu i słuchaniem słowa Bożego.


PIUS XI:

Niektórzy tym łatwiej dają się uwieść złudnym pozorom słuszności, gdy chodzi o popieranie jedności wszystkich chrześcijan. Czyż nie jest rzeczą słuszną (...), by wszyscy, którzy wyznają imię Chrystusa, zaprzestali wzajemnych oskarżeń i raz przecież połączyli się we wspólnej miłości? "Po tym poznają wszyscy, że jesteście moimi uczniami, jeżeli będziecie się wzajemnie miłowali. Oby - tak dodają - wszyscy chrześcijanie byli jedno". W ten i podobny sposób rozwodzą się ci, których nazywają wszechchrześcijanami (panchristiani).
JAN PAWEL II:

51.Eklezjalny akt, mocą którego "zostało usunięte z pamięci i z życia Kościoła" wspomnienie o ekskomunikach(...). To wydarzenie kościelne, (...) miało miejsce w ostatnich dniach Soboru, 7 grudnia 1965 r. Tak więc zgromadzenie soborowe kończyło się uroczystym aktem, który był równocześnie oczyszczeniem pamięci historycznej, wzajemnym przebaczeniem i postanowieniem solidarnego dążenia do komunii.

52.Dialogi międzywyznaniowe na płaszczyźnie teologicznej przyniosły konkretne i widoczne owoce; chrześcijanie nie mogą umniejszać znaczenia zastarzałych nieporozumień, które odziedziczyli z przeszłości, fałszywych interpretacji i uprzedzeń, jakie jedni żywią wobec drugich. Potrzebne jest spokojne i czyste spojrzenie prawdy. Kościół katolicki uznaje i wyznaje słabości swoich dzieci.


PIUS XI:

Poczynania te (...)zgrupowały nawet potężny zastęp katolików, których zwabiła nadzieja unii, pojednania chrześcijaństwa, (...) W tych nęcących i zwodniczych słowach tkwi jednak złowrogi błąd, który głęboko rozsadza fundamenty wiary katolickiej.
 
JAN PAWEL II:

69. Refleksja podjęta w ramach różnych dialogów dwustronnych (...) — była skupiona wokół licznych spornych kwestii, takich jak Chrzest, Eucharystia, święcenia kapłańskie, sakramentalność i autorytet Kościoła, sukcesja apostolska.

72. wydarzenie ukształtowane przez braterską miłość i świadczące o bardzo świadomym przeżywaniu wiary, w którym uczestniczyłem z głębokim wzruszeniem (...)Z podobnymi postawami spotkałem się także ....
« Ostatnia zmiana: 2013-02-22 14:59:15 wysłana przez marost »

marost

  • Administrator
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 233
  • Reputacja: +0/-0
Ustanowienie jedynego Kościoła przez Chrystusa
« Odpowiedź #2 dnia: 2012-11-04 23:52:54 »
Z lektury encyklik:
MORTALIUM ANIMOS i UT UNUM SINT

  Ustanowienie jedynego Kościoła przez Chrystusa

PIUS XI:

 Przemówił Bóg - (...) - rzeczą dla każdego jasną jest, że jest obowiązkiem człowieka bezwarunkowo wierzyć w objawienie Boga (...) Byśmy jednak na chwałę Boga i dla naszego zbawienia mogli obie te rzeczy słusznie wypełnić, Jednorodzony Syn Boga ustanowił na ziemi swój Kościół. Ci, którzy mienią się chrześcijanami, nie mogą nie uwierzyć, że Chrystus ustanowił Kościół i to jeden jedyny.
JAN PAWEL II:

43. Dziękowałem również Bogu "za to, czego dokonał On w innych Kościołach i Wspólnotach kościelnych i za ich pośrednictwem", a także za pośrednictwem Kościoła katolickiego
 
« Ostatnia zmiana: 2013-02-22 15:00:27 wysłana przez marost »

marost

  • Administrator
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 233
  • Reputacja: +0/-0
Błędne zapatrywania o zjednoczeniu w wierze
« Odpowiedź #3 dnia: 2012-11-05 00:18:24 »
Z lektury encyklik:
MORTALIUM ANIMOS i UT UNUM SINT

Błędne zapatrywania o zjednoczeniu w wierze

PIUS XI:

Inicjatorzy tej idei prawie wciąż przytaczają słowa Chrystusa: "Aby wszyscy byli jedno...Jedna niech będzie owczarnia i jeden pasterz", ale w ten sposób, jakby te słowa wyrażały życzenie i prośbę, które mają się dopiero spełnić.
JAN PAWEL II:

9. Ta jedność,(...) nie jest czymś mało istotnym (...) Istotnie, ta jedność dana przez Ducha Świętego nie polega jedynie na tym, że ludzie gromadzą się w społeczność, (...). Tę jedność tworzą więzy wyznania wiary, sakramentów i komunii hierarchicznej.(...) Wierzyć w Chrystusa znaczy pragnąć jedności; pragnąć jedności znaczy pragnąć Kościoła; pragnąć Kościoła znaczy pragnąć komunii łaski, która odpowiada zamysłowi Ojca, powziętemu przed wszystkimi wiekami. Taki właśnie jest sens modlitwy Chrystusa: „ut unum sint”.
 


PIUS XI:

Chrystus ustanowił swój Kościół jako społeczność, z istoty swej na zewnątrz widomą, pod kierownictwem jednej głowy, przez nauczanie żywym słowem, i przez udzielanie Sakramentów.
Należy usunąć błędne zapatrywania(...)że (...) Kościół działając nieprawnie, skaził pierwotną wiarę chrześcijańską, dołączył bowiem niektóre artykuły, których Ewangelia nie zna,(...) naukę o Prymacie, jurysdykcji przyznanej Piotrowi i Jego następcom.
Jeżeli zresztą spotykać można wielu niekatolików, którzy w pięknych słowach głoszą braterską wspólność w Chrystusie, to nie ma ani jednego, któremu przez myśl by przeszło poddać się posłusznie w nauce i kierownictwie Namiestnikowi Jezusa Chrystusa
JAN PAWEL II:

 38. formuły dogmatyczne Magisterium Kościoła od samego początku nadawały się do głoszenia prawdy objawionej i nadal się nadają do przekazywania jej tym, którzy je właściwie rozumieją.

88. przekonanie Kościoła katolickiego, iż zgodnie z tradycją apostolską i z wiarą Ojców zachował on w posłudze Biskupa Rzymu widzialny znak i gwarancję jedności.

90. Biskup Rzymu jest Biskupem Kościoła, który nosi znamię męczeństwa Piotra i Pawła. Postać Piotra zajmuje miejsce szczególne... głowy i rzecznika kolegium apostolskiego,


PIUS XI:

Nie może więc być inaczej, jak tylko, że Kościół Chrystusa nie tylko dzisiaj, ale i po wszystkie czasy istnieje, lecz musi być z konieczności zawsze ten sam, jak był za czasów Apostołów, chyba, że ktoś powiedziałby - co nie daj Boże - że Chrystus Pan nie sprostał swym zamiarom, lub też, że pomylił się wówczas, gdy zapewniał, że bramy piekieł nigdy go nie zwyciężą.
Są bowiem zdania[poglądy], że jedność wiary i kierownictwa - co jest znamieniem prawdziwego i jednego Kościoła Chrystusa - nigdy poprzednio nie istniała i dzisiaj także nie istnieje. Może to według ich zdania być wprawdzie życzeniem, które może też kiedyś wspólną wolą wiernych się urzeczywistni, lecz tymczasem - tak sądzą - jest to tylko pięknym marzeniem.
Mówią też, że Kościół sam przez się, już ze względu na swą naturę, rozpada się na części, to jest składa się z wielu odrębnych Kościołów, czy też odrębnych wspólnot, które wprawdzie w kilku zasadniczych punktach nauki są zgodne, ale w innych punktach się różnią
JAN PAWEL II:

 3. Kościół w swojej ziemskiej wędrówce cierpiał i nadal będzie cierpieć na skutek sprzeciwów i prześladowań. Ale (...)wzniesiony na mocnej i trwałej opoce, którą jest Jezus Chrystus, jego Pan.

19. Doktryna powinna być przedstawiana w taki sposób, aby mogli ją zrozumieć ci, dla których przeznaczył ją sam Bóg.(...) Odnowa form wyrazu staje się konieczna, aby można było przekazywać współczesnemu człowiekowi ewangeliczne orędzie w jego niezmiennym sensie

33. dialog ekumeniczny ma charakter wspólnego szukania prawdy, w szczególności prawdy o Kościele.

82. Kościół katolicki powinien podjąć proces, który można by określić jako „dialog nawrócenia” ... każdy winien zastanowić się nad własnymi błędami, wyznać swoje winy

7. Prawie wszyscy jednak, chociaż w różny sposób, tęsknią za jednym i widzialnym Kościołem Bożym, który by był naprawdę powszechny imiał posłannictwo do całego świata.
« Ostatnia zmiana: 2013-02-22 15:01:55 wysłana przez marost »

marost

  • Administrator
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 233
  • Reputacja: +0/-0
Ustosunkowanie się Stolicy Apost. do tych dążeń do zjednoczenia
« Odpowiedź #4 dnia: 2012-11-05 23:17:15 »
Z lektury encyklik:
MORTALIUM ANIMOS i UT UNUM SINT

Ustosunkowanie się Stolicy Apost. do tych dążeń do zjednoczenia 

PIUS XI:

Nie wolno wiernym zabierać głosu lub wspomagać podobne poczynania.Gdyby to uczynili, przywiązaliby wagę do fałszywej religii chrześcijańskiej,różniącej się całkowicie od jedynego Kościoła Chrystusowego. Czyż możemy pozwolić na to -(...), - by prawda, a mianowicie prawda przez Boga objawiona, stała się przedmiotem układów? Gdyby tak się rzecz miała, to trzeba by również powiedzieć, że zstąpienie Ducha Świętego na Apostołów i ciągłe przebywanie tegoż Ducha Św. w Kościele, i nawet, że nauka samego Jezusa Chrystusa od wielu stuleci zatraciła zupełnie swą skuteczność i swą wartość. Takie twierdzenie byłoby bluźnierstwem.
 
JAN PAWEL II:

19. Doktryna powinna być przedstawiana w taki sposób, aby mogli ją zrozumieć ci, dla których przeznaczył ją sam Bóg.(...) Odnowa form wyrazu staje się konieczna, aby można było przekazywać współczesnemu człowiekowi ewangeliczne orędzie w jego niezmiennym sensie

63. dzięki kontaktom ekumenicznym stały się możliwe zasadnicze wyjaśnienia zadawnionych kontrowersji chrystologicznych, co pozwoliło nam wyznać wspólnie wiarę.

75. Utrzymujące się rozbieżności doktrynalne wywierają ujemny wpływ także na tę współpracę i stawiają jej granice. Istniejąca już (..) komunia wiary stanowi jednak solidną podstawę (...) także w sferze religijnej. Współpraca ta ułatwi dążenie do jedności.

76. W 1986 r. w Asyżu,(...) chrześcijanie z różnych Kościołów i Wspólnot kościelnych jednym głosem błagali Pana historii o pokój dla świata. Modlili się o pokój — w sposób odrębny, ale równolegle z nami — również Żydzi i przedstawiciele innych religii niechrześcijańskich, połączeni wspólnotą uczuć.

77. Możemy się teraz zapytać, jak długa droga dzieli nas jeszcze od tego błogosławionego dnia, w którym urzeczywistni się pełna jednośćw wierze i będziemy mogli zgodnie sprawować świętą Eucharystię Pana. Lepsze wzajemne zrozumienie, jakie już osiągnęliśmy i wypracowane do tej pory uzgodnienia doktrynalne, które doprowadziły do wzrostu komunii uczuć i działań, nie mogą wystarczyć sumieniu chrześcijan, wyznających wiarę w jeden, święty, powszechny i apostolski Kościół. Ostatecznym celem ruchu ekumenicznego jest ponowne ustanowienie pełnej widzialnej jedności wszystkich ochrzczonych.

95.Pełna i widzialna komunia wszystkich Wspólnot, w których mocą wierności Boga zamieszkuje Jego Duch, jest gorącym pragnieniem Chrystusa. Jestem przekonany, że ponoszę w tej dziedzinie szczególną odpowiedzialność, która polega przede wszystkim na dostrzeganiu ekumenicznych dążeń większości chrześcijańskich Wspólnot i na wsłuchiwaniu się w kierowaną do mnie prośbę, abym znalazł taką formę sprawowania prymatu, która nie odrzucając bynajmniej istotnych elementów tej misji, byłaby otwarta na nową sytuację.
« Ostatnia zmiana: 2013-02-22 15:02:48 wysłana przez marost »

marost

  • Administrator
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 233
  • Reputacja: +0/-0
Potępienie "wszechrześcijan" i ich nauk
« Odpowiedź #5 dnia: 2012-11-05 23:31:48 »
Z lektury encyklik:
MORTALIUM ANIMOS i UT UNUM SINT

Potępienie "wszechrześcijan" i ich nauk

PIUS XI:

Zdawać by się mogło, że wszechchrześcijanie (panchristiani), dążąc ku połączeniu wszystkich Kościołów, zmierzają ku wzniosłemu celowi, jakim jest pomnożenie miłości wśród wszystkich chrześcijan.
Jakżeż jednak byłoby rzeczą możliwą, by po zniszczeniu wiary zakwitła miłość? [Błędem jest mówić] że Kościół (...) już ze względu na swą naturę,(...) składa się z wielu odrębnych Kościołów (...) istnieją one według ich zdania na równych prawach.

Należy więc dawne sprawy sporne i różnice zdań, (...) pozostawić na boku, z innych zaś nauk ulepić i przedłożyć wspólną regułę wiary. Rozmaite zaś Kościoły i wspólnoty po połączeniu się w ogólny związek miałyby możność przeciwstawić się poważnie i skutecznie naporowi niewiary.
Ponieważ miłość wspiera się na fundamencie nietkniętej i prawdziwej wiary, przeto więc uczniowie Chrystusa muszą być przede wszystkim spojeni węzłami jedności wiary. Do Stolicy Apostolskiej, (...)niechaj zbliżą się synowie odłączeni, nie w tej myśli i nadziei, że Kościół Boga Żywego, ten filar i podpora prawdy poświęci czystość wiary i ścierpi ich błędy, lecz po to, by oddać się w opiekę Jego urzędu nauczycielskiego i Jego kierownictwa.
JAN PAWEL II:

14. Wszystkie te elementy zawierają w sobie wezwanie do jedności i w niej odnajdują swoją pełnię. Nie chodzi o to, by zsumować ze sobą wszystkie bogactwa rozsiane w chrześcijańskich Wspólnotach i stworzyć Kościół, jakiego Bóg mógłby oczekiwać w przyszłości. (...)Bóg już objawił Kościół(...). Elementy tego Kościoła już nam danego istnieją „łącznie i w całej pełni” w Kościele katolickim oraz „bez takiej pełni” w innych Wspólnotach.

18. Nie chodzi tu o modyfikację depozytu wiary, o zmianę znaczenia dogmatów, o usunięcie w nich istotnych słów, o dostosowanie prawdy do upodobań epoki, o wymazanie niektórych artykułów Credo pod fałszywym pretekstem, że nie są one już dziś zrozumiałe. Jedność, jakiej pragnie Bóg, może się urzeczywistnić tylko dzięki powszechnej wierności wobec całej treści wiary objawionej. Kompromis w sprawach wiary sprzeciwia się Bogu, który jest Prawdą. Któż mógłby uważać, że dopuszczalne jest pojednanie osiągnięte kosztem prawdy? (...)Tak więc „bycie razem”, które zdradzałoby prawdę, byłoby sprzeczne z naturą Boga.

36. Umiłowanie prawdy jest najgłębszym wymiarem autentycznego dążenia do pełnej komunii między chrześcijanami. Oczywiście, pełna komunia będzie musiała opierać się na przyjęciu całej prawdy(...). Należy zatem absolutnie unikać wszelkich form redukcjonizmu albo łatwych „uzgodnień”.

95. Pełna i widzialna komunia wszystkich Wspólnot, w których mocą wierności Boga zamieszkuje Jego Duch, jest gorącym pragnieniem Chrystusa. Modlę się gorąco do Ducha Świętego, by obdarzył nas swoim światłem i oświecił wszystkich pasterzy i teologów naszych Kościołów, abyśmy wspólnie poszukiwali takich form sprawowania owego urzędu, w których możliwe będzie realizowanie uznawanej przez jednych i drugich posługi miłości”.

65. Istotna jest natomiast kwestia wiary.

42. Uznanie braterstwa łączącego nas z innymi nie jest przejawem jakiejś liberalnej filantropii albo niejasnego poczucia rodzinności. Wynika z uznania jednego Chrztu i z płynącego stąd wymogu, aby Bóg był uwielbiony w swoim dziele.

55. Jedność Kościoła w granicach pierwszego tysiąclecia utrzymywała się w tych strukturach za pośrednictwem Biskupów, następców Apostołów, pozostających w komunii z Biskupem Rzymu. Jeśli dzisiaj, przy końcu drugiego tysiąclecia, szukamy powrotu do pełnej komunii, wypada nawiązać do tej jedności, wyrażonej w takich strukturach. 97. komunia Kościołów partykularnych z Kościołem Rzymu oraz ich Biskupów z Biskupem Rzymu jest w Bożym zamyśle podstawowym warunkiem pełnej i widzialnej komunii.
 


PIUS XI:

Wiemy jednak jak tam łatwo dochodzić można do zaniedbania religii, lub do indyferentyzmu, lub też do modernizmu, którego ubolewania godne ofiary nie uważają prawdy dogmatycznej za absolutną. Co się zaś tyczy artykułów wiary, to bezwrunkowo nie dozwolona jest różnica, którą chciano zaprowadzić między tzw. zasadniczymi, a niezasadniczymi punktami wiary, jak gdyby pierwsze z nich musiałyby być uznane przez wszystkich, natomiast te drugie mogłyby pozostać do swobodnego uznania wiernych.
JAN PAWEL II:

37. Katolicy,(...) „niech pamiętają o istnieniu porządku czy hierarchii prawd w nauce katolickiej, ponieważ różne jest ich powiązanie z zasadniczymi podstawami wiary chrześcijańskiej .
« Ostatnia zmiana: 2013-02-22 15:08:17 wysłana przez marost »

marost

  • Administrator
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 233
  • Reputacja: +0/-0
Z lektury encyklik:
MORTALIUM ANIMOS i UT UNUM SINT

Jedyna droga ku zjednoczeniu wiary to powrót do prawdziwego Kościoła Chrystusa

PIUS XI:

Pracy nad jednością chrześcijan nie wolno popierać inaczej, jak tylko działaniem w tym duchu, by odszczepieńcy powrócili na łono jedynego, prawdziwego Kościoła Chrystusowego, od którego kiedyś, niestety, odpadli. Mistyczna Oblubienica Chrystusa przez całe wieki pozostała bez zmazy i nigdy też zmazy doznać nie może.
JAN PAWEL II:

11. Kościół katolicki stwierdza, że w ciągu dwóch tysięcy lat swojej historii został zachowany w jedności z wszystkimi dobrami, w które Bóg pragnie wyposażyć swój Kościół, (...)mimo braku wierności niektórych jego sług. Z winy wielu jego członków zamysł Boży staje się mniej wyrazisty. Winy ludzi z jednej i z drugiej strony; winy nie można przypisać wyłącznie innym.
« Ostatnia zmiana: 2013-02-22 15:09:05 wysłana przez marost »

marost

  • Administrator
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 233
  • Reputacja: +0/-0
Z lektury encyklik:
MORTALIUM ANIMOS i UT UNUM SINT

Wezwanie Ojca Swiętego do nawrócenia wszystkich chrześcijan odłączonych 

PIUS XI:

Niechajże powrócą do wspólnego Ojca, który ich przyjmie z całą miłością, nie pomnąc krzywdy, jaką wyrządzili poprzednio Stolicy Apostolskiej.
 
JAN PAWEL II:

41. Ogólne spojrzenie na ostatnie trzydzieści lat pozwala wyraźniej dostrzec liczne owoce tego wspólnego nawrócenia się na Ewangelię, którego narzędziem Duch Boży uczynił ruch ekumeniczny.
 


PIUS XI:

(Pius XII: powracając do Kościoła nie utracą niczego co dzięki łasce Bożej realizowało się w nich do dziś - przez powrót dobro to stanie się bardziej kompletne - doprowadzone do doskonałości. ) Jeśli w kornej modlitwie błagać będą o światło Nieba, to z pewnością poznają jedyny prawdziwy Kościół Jezusa Chrystusa i wstąpią do Niego, łącząc się z Nami w doskonałej miłości.
JAN PAWEL II:

86. Dekret Unitatis redintegratio głosi, że jedyny Kościół Chrystusowy trwa w Kościele katolickim. W Kościele obecna jest pełnia środków zbawienia. Pełna jedność stanie się rzeczywistością, kiedy wszyscy będą mieli udział w pełni środków zbawienia, które Chrystus powierzył swojemu Kościołowi.

59. Międzynarodowa Komisja mieszana do dialogu teologicznego między Kościołem katolickim a Kościołem prawosławnym pracuje (...) celu przywrócenia pełnej komunii między obydwoma Kościołami. (...) Kościół katolicki i Kościół prawosławny już mogą wyznawać razem wspólną wiarę w tajemnicę Kościoła oraz więź między wiarą a sakramentami
 


PIUS XI:

Trzeba będzie unikać pomówień jakoby powracając do Kościoła wyobrażają sobie że wniosą do niego elementy esencjonalne, których jakoby wciąż w nim brakowało. (Pius XII. Błedne są twierdzenia w materii dogmatów jakoby nawet kościół Katolicki nie posiada pełni Chrystusa a doskonałość może osiągnąć dzięki innym kościołom.)
 
JAN PAWEL II:

57. Kościoły Wschodnie od samego powstania posiadają skarb, z którego wiele zapożyczył Kościół Zachodni w zakresie liturgii, duchowej tradycji i porządku prawnego(...) nic dziwnego, że niektóre aspekty objawionych tajemnic czasem znajdują stosowniejsze ujęcie i lepsze naświetlenie u jednych niż u drugich.

60. cała spuścizna duchowa i liturgiczna [Kościołów Wschodnich], obyczajowa i teologiczna przynależy w swych różnorodnych tradycjach do pełnej katolickości i apostolskości Kościoła.

47. Katolicy muszą uznać dobra chrześcijańskie (...), które się znajdują u braci odłączonych. którzy dają świadectwo Chrystusowi.

78. Ekumenizm oznacza, że Wspólnoty chrześcijańskie mają pomagać sobie nawzajem, aby była w nich naprawdę obecna cała treść i wszystkie konsekwencje „dziedzictwa przekazanego przez Apostołów. Ta wzajemna pomoc w poszukiwaniu prawdy.... aby Kościoły naprawdę stały się znakiem owej pełnej komunii w jednym, świętym, katolickim i apostolskim Kościele.
 


PIUS XI:

Poczynania te (...)zgrupowały nawet potężny zastęp katolików, których zwabiła nadzieja unii, pojednania chrześcijaństwa, (...) W tych nęcących i zwodniczych słowach tkwi jednak złowrogi błąd, który głęboko rozsadza fundamenty wiary katolickiej.
 
JAN PAWEL II:

69. Refleksja podjęta w ramach różnych dialogów dwustronnych (...) — była skupiona wokół licznych spornych kwestii, takich jak Chrzest, Eucharystia, święcenia kapłańskie, sakramentalność i autorytet Kościoła, sukcesja apostolska.

72. wydarzenie ukształtowane przez braterską miłość i świadczące o bardzo świadomym przeżywaniu wiary, w którym uczestniczyłem z głębokim wzruszeniem (...)Z podobnymi postawami spotkałem się także ....
« Ostatnia zmiana: 2013-02-22 15:09:44 wysłana przez marost »