Autor Wątek: MODLITWA podczas długiego oddalenia się od domu  (Przeczytany 1369 razy)

marost

  • Administrator
  • Full Member
  • *****
  • Wiadomości: 236
  • Reputacja: +0/-0
MODLITWA podczas długiego oddalenia się od domu
« dnia: 2013-02-19 22:57:43 »
MODLITWA podczas długiego oddalenia się od domu, i w przygodach.

Odłączyłeś mnie , o Panie! od domu i od moich,
od widoku i  pociechy osób mi drogich;
jestem opuszczony i smutny; 
podobny pisklęciu samotnemu i bez gniazda,
wszystkie dni  moje są pełne jednakowego utęsknienia; 
w żalu moim nikt mi  ulgi nie przyniesie!

O Boże wszechmogący! bądź wola Twoja,  jako w Niebie, tak i na ziemi!
niechaj Ci za to wszystko  będzie dziękczynienie:
niech Cię błogosławi dusza moja,  Ojcze najłaskawszy!
iż za grzechy i ciężkie winy moje  raczysz mnie niegodnego karać w tym życiu znikomym,
iż odpychając mnie od szczęścia ziemskiego, pociągasz miłosiernie do zasługiwania sobie
przed Tobą na łaski, i dobra Twoje wiekuiste.

Spraw, Panie! miłości najłaskawsza,
iżbym czuł i znał to z jak najgłębszą serca mojego pokorą,
że przeciwności i smutki, które mnie ogarnęły,
nie są  rzeczą przypadku żadnego, ani poszły z woli ludzkiej;
lecz wolą i rozkazaniem Twoim sprawione, są dla mnie kara Ojcowskiej ręki Twojej.

Nie dopuść, najłaskawszy Ojcze! 
iżbym kiedykolwiek miał szemrać na los mój, na który przed  Tobą zasłużyłem.
Daj mi znosić cierpliwie wszelkie  gorycze i uniżenie, wszelkie niedostatki i opuszczenie,
wszelkie dolegliwości i smutki, którymi mnie nawiedzasz;
daj mi je znosić bez rozpaczy,   bez wyrzekania, na  zgładzenie grzechów moich i przebłaganie
Twojej sprawiedliwości dla mnie, i dla wszystkich moich.

Uczyń   tę  łaskę nade mną, Boże mój,  litości nieprzebrana!
iżbym ze wszystkiej duszy mojej wierzył, pamiętał,
i Tobie  Ojcu najlepszemu,  z  najgłębsze, wdzięcznością dziękował:
że i w tych strapieniach i  uciskach moich, w tym smutku i opuszczeniu,
nie zostawiasz mnie, o Panie mój! sierotą., bo opatrzność Twoja rządzi wszystkim.
   
Racz wysłuchać, miłosierny Boże ! prośby i błagania moje za wszystkimi,
z którymi dziś jestem  rozłączony, a którym winien jestem miłość, opiekę i staranie.
W Twoje Ojcowskie ręce poruczam ich i oddaję,  Twojego miłosierdzia dla nich żebrzę,

Ojcze wszystkiego stworzenia!
Niech dobroć i łaska Twoja, o Boże nasz! raczy z nimi zamieszkać,
i będzie im obroną, pocieszeniem i  nadzieją.

Racz ziścić, o Boże! zmiłowanie Twoje nad  domem naszym.
Czy mnie do niego litości Twojej  zrządzeniem, szczęśliwie powrócić raczysz;
czy też radości tej doznać nie mam, jak owi, co byli niegodni dojść do ziemi obiecanej,
i już widzialnej od Mojżesza z góry  Abarim,
a wszyscy przed dokonaniem pielgrzymki swej  poginęli:
okryj go, Panie Boże wszechmogący! przemożną  tarczą Twej Boskiej opieki,
a nie będzie się bał żadnego  złego, i żaden go przeciwnik nie pokona.

Pod skrzydłem  Opatrzności Twojej miej go o Panie!
niech będzie cały,  bezpieczny, pocieszony, i w dary Twoje zamożny,
aby w nim chwała i cześć najświętszego Imienia Twojego nigdy nie  ustawała;
przez Jezusa Chrystusa Pana i Odkupiciela  naszego.

Amen.